Tym razem bez chromów. Zupełnie inna stylistyka, inna historia, nawet muzykę podczas rysowania zmieniłem… Motocykl stoi na lodzie – Maciek, który zamówił u mnie rysunek, kupił tą Hondę w styczniu i … wracał nią ponad 500 km we mgle i po oblodzonej drodze… Płynna sylwetka tego baggera od razu skojarzyła mi się z dzikim kotem gotowym do skoku. Rysunek wykonałem akrylami, pastelami, węglem i markerem. Wykorzystałem laserunek, suchy pędzel, przecierki i kawałek metalizowanej folii na silniku.